mój prywatny świat
08
06

I czas zleciał jak szalony…
Już jutro jedziemy do Węgrowa i pochłoną nas zakupy na wesele…wczoraj jeszcze kupiłam pończochy :), chyba większość rzeczy już jest :), aj żeby z Gdańska nie zapomnieć czegoś wziąć, bo będzie problem…
Jeszcze tylko tydzień i na nowo coś się zacznie…



No comments yet.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Leave a comment