Ale zrobiłam poruszenie. Na zdjęciach, które robiłyśmy z Ulą w Chicago miałam ubraną taką fioletową bluzkę z motylkami od pań Olszewskich
….wyglÄ…daÅ‚am w niej bardzo Å‚adnie , a tu zauważyÅ‚am po ponad roku, że jej nie mam
, w WÄ™growie nie ma, wczeÅ›niej mieszkaÅ‚am na Morenie…sprawdzÄ™ dobrze na Pogórzu, ale chyba przepadÅ‚a
, ale nadal uważam, że najlepszy zakup to te bardzo wygodne biustonosze i nie kosztowaÅ‚y bardzo dużo, a u nas w Polsce dla kobiet z wiÄ™kszym biustem to trzeba sporo zapÅ‚acić za taki biustonosz i aż taki wygodny to on nie jest jak te moje z Ameryki… no cóż dziÅ› bÄ™dÄ™ odżaÅ‚owywać bluzkÄ™ z Chicago…takie życie… w ogóle to jutro taki mini panieÅ„ski, tzn. idÄ™ trochÄ™ potaÅ„czyć…dziwnie mi, już tak blisko i takie dziwne sny…
najlepsze, że Å›niÅ‚o mi siÄ™, że siedzÄ™ obok chwilowo jeszcze Sebastiana prezesa…ile w tej gÅ‚owie dziwnych rzeczy siÄ™ kłębi….
Po prostu przeżywam już to i bojÄ™ siÄ™…

