mój prywatny świat
08
24

14.08.2010 r. dzień ten przeminął jak szalony…napracowaliśmy się bardzo, bardzo…WSZYSTKIM dziękujemy za pomoc w przygotowaniach do ślubu i przyjęcia weselnego :). Jednego nadal mi brakuje wyrwać się na kilka dni od tej szarej codzienności :)…trzeba pomyśleć o jakiejś wycieczce 🙂



2 komentarze do “Już po wielkim zamieszaniu…”
  1. 1
    matipl powiedział(a):
    13:33

    Wyrwani od szarówki to chyba byliście przez ost. tydzień.

    Jeszcze raz wszystkiego dobrego…

  2. 2
    agata powiedział(a):
    08:34

    Raczej nie, było sprzątanie sali, rodzinne spotkania, odwiezienie rodzinki na pociąg…a teraz też człowiek tak nie odpoczywa…trzeba się oderwać od tych codziennych prac…po prostu…

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Leave a comment